Z miasta do miasta, kilometry dróg ... Żagań.

Tym razem wyjazd do Żagania nie był oficjalnie organizowany, jednak postanawiamy wyruszyć nie tylko na mecz, ale także w odwiedziny do pobliskiej Nowej Soli...

Z rana wyruszamy w kilka samochodów, jednak po paru kilometrach mamy już obowiązkowy postój, bo nastąpiła awaria jednego z samochodów. Szybka naprawa i sznurówka z buta okazała się na tyle pomocna, że można było dojechać w komplecie do Nowej Soli, gdzie na osiedlu czekał już na nas komitet powitalny. Jedni zwiedzają miasto, inni udają się do mieszkania na przedmeczowy melanż, gdzie przewinęło się około 40 osób :- ). Po paru minutach również zjawia się policja, która obserwuje każdy nasz ruch i kto wchodzi i wychodzi z klatki. Po nabraniu sił wyruszamy pod stadion Dozametu, gdzie czekała na nas reszta kibiców, jednak po drodze na osiedlu zatrzymuje nas jeszcze policja – „Dzień dobry, proszę przygotować dokumenty i otworzyć bagażnik”. Później jedziemy już do Żagania, a wraz z nami policja z okolicznych miast. Szybko wchodzimy na sektor, bo mecz już trwał i jest nas 55 w tym 21 kibiców Dozametu Nowa Sól. W pierwszej połowie oczywiście nie prowadzimy dopingu ze względu na dalszy protest przeciwko pzpn. Obok naszego sektora swój młyn mieli Czarni, którzy dorównali ekipie z Dobrzenia Wielkiego pod względem napinki. Jedni rzucali w naszą stronę serpentynami, ktoś tam rzucił butelką, ale wszystkich przebił młynowy, który rzucał śrubokrętami w naszą stronę. Dziewczyny również bojowo nastawione, szczególnie taka ruda i gruba, którą pozdrawiamy kilka razy podczas meczu :-). W drugiej połowie wywieszamy naszą i Dozametu flagę oraz prowadzimy już normalnie doping, a Czarni dalej swoje … „jebać jebać Radzionków”. Nasi piłkarze remisują 1:1 i wywożą punkt z trudnego terenu, choć blisko było zwycięstwo. Po meczu w dużej eskorcie udajemy się ponownie do Nowej Soli i tam pozostajemy do wieczora. Oczywiście jest to taki duży skrót tego co działo się w ciągu dnia, a resztę wiedzą już tylko osoby, które były na wyjeździe, a działo się jeszcze sporo :-). Na koniec chcielibyśmy podziękować Dozametowi za gościnę i wsparcie na meczu !

Zdjęcia tam, gdzie zawsze.
Dodane: 2009-10-04
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04