Armia Patriotów - Marsz Niepodległości 2014

Do stolicy postanawiamy dostać się na różne sposoby. Najliczniejsza grupa naszych kibiców wybrała wynajętego busa, inni samochód, a Ci najbardziej wytrwali wyruszyli dzień wcześniej do Łodzi, żeby ostatecznie dostać się do Warszawy pociągiem.
Na trasie widać straszną frustrację wśród panów w mundurach, którzy zatrzymują naszego busa aż dwukrotnie, za każdym razem jak najdłużej przeciągając wszystkie procedury. Do paradoksów należy to, że oprócz nas na poboczach stały także busy firmy Polski Bus, które nawet nie kursowały do stolicy oraz bus pielgrzymkowy, wracający z Włoch do Warszawy.
Tutaj rozumiemy mundurowych, w końcu nigdy nie wiadomo co taki emeryt może przewieźć w bagażu podręcznym. Po długim oczekiwaniu i powierzchownym trzepaniu autokaru podczas drugiego zatrzymania, ruszamy w dalszą drogę i nadrabiamy stracone kilometry, które mogliśmy w tym czasie przebyć ...


Do stolicy dostajemy się koło południa kierując naszego busa na ulicę Łazienkowską, gdzie mieliśmy się spotkać z ekipą samochodową parkującą pod Torwarem.
Niestety uwaga policji ich też nie minęła, więc trafili oni pod rutynową tego dnia czynność spisywania, przeszukiwania i trzepania samochodów. Żeby nie tracić czasu i nie narażać się na te same procedury zmierzamy powoli w stronę centrum Warszawy.
Dosłownie 100m dalej pod stadionem Legii nas też zatrzymują wąsy i zaczynają wszystkich po kolei trzepać.
Trzech chłopaków miało tego dnia pecha i tracą tam trochę piro i kominiarkę.
Mimo bezpodstawnych gróźb zatrzymania i wywiezienia na dołek kończy się na spisaniu i pouczeniu. Jak się później dowiedzieliśmy mieliśmy dużo szczęścia, bo chłopaków z GieKSy od razu wywieźli na dołek.
Po całym zamieszaniu bez problemów dochodzimy w okolice Pałacu Kultury. Tam dołącza do nas reszta ekipy i chłopak, który wykorzystując nieuwagę wąsów omija stadion Legii i dociera do nas nieco okrężną drogą.



Z każdą godziną w miejscu zbiórki powiewa coraz więcej biało-czerwonych flag, w powietrzu unosi się dum rac i świec dymnych.
W końcu po chwili przemówień Marsz rusza naprzód. Obracając się za plecy ledwo widać Pałac Kultury, który dosłownie zniknął za mgłą. Wokół nas sporo dobrych ekip takich jak Wisła i ŁKS, z którymi przemieszczamy się większość czasu.
Poruszając się w stronę czoła Marszu mijamy kilka grup rekonstrukcyjnych, wiele organizacji patriotycznych takich jak ONR, MW, czy zaprzyjaźnioną delegację braci z Węgier. Jednak największą grupą świętująca tego dnia odzyskanie niepodległości byli po prostu zwykli mieszkańcy stolicy i Polacy, którzy przyjechali do Warszawy z wszystkich stron kraju i nie tylko.
Mijamy rodziny z dziećmi w różnym wieku, także w wózkach i słyszymy bardzo fajny komentarz jednego z fotografów, mianowicie „zrobię państwu zdjęcie, żeby pokazać wszystkim jak wygląda rodzina faszystowska”. Mamy nadzieję, że takie zdjęcia też pokażą się w mediach.

W trakcie Marszu rozdzielamy się na kilka mniejszych grupek, z których każda zmierzała na błonia w swoim tempie.
Później pod Stadionem Narodowym dochodzi do akcji ”odbicia” wału przy drodze z rąk oddziałów prewencji, które chwilę wcześniej pojawiły się na nim z gazem i armatką. Kontratak wychodzi jak wojenny majstersztyk i policja cofa się z błoni stadion.
Po tej akcji przez dłuższą chwilę zbieramy się do kupy wysłuchując przemówień i koncertu, który odbywał się na scenie na zakończenie dnia.



Kiedy wszyscy się odnajdujemy rzucamy jeszcze okiem na tłum zgromadzony pod sceną i ruszamy w stronę Łazienkowskiej.
Bez żadnych problemów docieramy do autokaru. Mamy sporo czasu więc udajemy się coś zjeść, a później ruszamy w drogę powrotną do Radzionkowa.
Z kronikarskiego obowiązku dodam, że w stolicy pojawiło się 32 kibiców Ruchu Radzionków

Marsz Niepodległości kolejny raz okazał się wspaniałym wydarzeniem. Zadbali o to zarówno organizatorzy jak i sami uczestnicy.
Znakomita atmosfera patriotycznego święta i nadzieja w odrodzenie Wielkiej Polski zgromadziła tego dnia na ulicach Warszawy grubo ponad 100tys. Osób, całą prawdziwą ARMIE PATRIOTÓW!
Widzimy się za rok! Czołem wielkiej Polsce!

Relacja : O.

Dodane: 2014-11-16
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04