Żółto-Czarna Ojczyzna ... relacja z Zagłębia.

Na mecz z Zagłębiem Sosnowiec czekał cały Radzionków, jednak nikt nie spodziewał się, że będzie to pierwszy mecz w nowej rundzie. Niestety przez złą pogodę przełożone zostały dwa spotkania z Olimpią Grudziądz i ciekawie zapowiadający się wyjazd do Polkowic.

Mecz z Zagłębiem również stał pod dużym znakiem zapytania, gdyż na trzy dni przed meczem boisko było zaśnieżone, a opady śniegu były intensywne. Mimo tych niepewności mobilizacja w naszych szeregach była ogromna i nikt nawet o tym nie myślał, by ten mecz się nie odbył.
W miastach zostało rozklejonych około 800 plakatów, na mostach można było zauważyć transparenty, a w internecie krążyło sporo obrazków, nawołujących do obrony ojczyzny.
Przed meczem została również prowadzona przedsprzedaż biletów, ponieważ przez nową ustawę zapowiadano, że na stadion będzie mogło tylko wejść 1500 widzów, dlatego by pomóc naszym kibicom została uruchomiona przedsprzedaż w kilku punktach w mieście.
Zbiórki kibiców zorganizowano w Radzionkowie na rynku, gdzie stawiło się blisko 100 osób oraz na bytomskiej dzielnicy Sójcze, gdzie swoją obecność zaznaczyło około 60 fanów. Oczywiście dużo osób wybrało dojazd na własną rękę.
Na samym meczu około 3 tyś. Widzów w tym 400 osób w młynie. Na szczęście każdy mógł zobaczyć spotkanie mimo zapowiedzi, że nie wszyscy wejdą. Z głośnym dopingiem ruszamy od pierwszych minut, a całkowicie nakręciła nas bramka zdobyta już w 5 minucie.
W pewnym momencie Zagłębie Sosnowiec opuściło swój sektor, gdyż policja nie chciała wpuścić wszystkich kibiców właśnie przez nową ustawę. W tym czasie również na kilka minut przestajemy dopingować i skandujemy kilka razy swoje niezadowolenie, bo piłka nożna jest tylko i wyłącznie dla kibiców! Na szczęście większość Zagłębia w późniejszym czasie wchodzi na sektor i jest ich 600 ze zgodami.
Ultrasi również postarali się o oprawę i na początku pierwszej połowy można było zobaczyć sektorówkę z napisem „Ciderland” i twarzami patrzącymi za napisu, a uzupełnieniem wszystkiego był transparent „Żółto-Czarna Ojczyzna”.
W drugiej połowie zaś zaprezentowano sreberka i balony w barwach, a podczas dopingu machano flagami.
Doping podczas meczu dobry, ale sama nasza liczba w młynie nie pozwalała na to, aby mogło być gorzej. Można jednak było jeszcze trochę więcej tego dnia wycisnąć z naszych gardeł, ale teraz to już nie ważne. Ważny jest kolejny krok ku pierwszej lidze i zwycięstwo 2:1 z Zagłębiem, a nic tak nie cieszy jak wygrana z Sosnowcem, więc i atmosfera na trybunach była super przez 90 minut.
Dodane: 2010-03-23
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04