GKS Jastrzębie - Ruch Radzionków

Mecz w Jastrzębiu uważany był (słusznie) przez kibiców Ruchu Radzionków za najatrakcyjniejszy wyjazd rundy jesiennej sezonu 2005/2006. Także w zwišzku z wydarzeniami z ubiegłego sezonu, kiedy najpierw w Jastrzębiu kibice Ruchu stracili flagę, a potem rewanż w Radzionkowie zgromadził najliczniejszy w ostatnich latach młyn Cidrów, próba (co prawda daleka od powodzenia) odbicia flagi skończyła się spięciem z policjš, i poważnymi problemami natury prawnej kilku radzionkowskich kibiców..

Liczono więc po cichu na zbliżenie się do liczby z Opola z zeszłego sezonu (142) � najlepszego wyjazdu fanów Cidrów od spadku z ekstraklasy. Ostatecznie jednak z Radzionkowa wyruszyły dwa autokary, a i w nich były jeszcze wolne miejsca. Bezpo�rednio na sektorze go�ci w Jastrzębiu doliczono się 85 osób z Radzionkowa. Zaraz po wej�ciu na sektor pojawiły się zarzuty przedstawicieli gospodarzy, iż pięć osób nie ui�ciło opłaty za bilet (zdaniem pracowników klubu z Jastrzębia rozeszły się 82 bilety, a pienišdze zgadzały się tylko za 77 z nich; warto przy okazji nadmienić, że w skład grupy z Radzionkowa wchodziły dwie przedstawicielki płci pięknej oraz sędzia piłkarski, którym przysługiwał darmowy wstęp na mecz, a którzy dopełnili liczbę 85 osób). Po ostrej wymianie zdań, dopiero gro�ba policji o wyprowadzeniu grupy z Radzionkowa ze stadionu już po kwadransie meczu, skłoniła fanów Ruchu (zdecydowanie się od tych zarzutów odcinajšcych) do zebrania brakujšcej gotówki.
Na płocie zawisły dwie flagi (�South Interno�04� i herb), po ubiegłorocznych wydarzeniach (być może aż do przesady) dokładnie teraz pilnowane. Doping go�ci regularny, momentami niezły, na pewno nieraz przebijajšcy się przez doping gospodarzy. A ci z dopingiem �rozkręcali się� niemal cały mecz, bo o ile w pierwszej połowie fanom Ruchu nie było trudno �doj�ć do głosu�, o tyle w drugiej było już z tym zdecydowanie trudniej, a w końcowym kwadransie meczu, kiedy do dopingu dla drużyny GKS�u włšczał się nierzadko cały stadion, kiedy doping ten robił naprawdę bardzo dobre wrażenie, stało się to już wręcz niemożliwe. Warto nadmienić, że obie strony skupiły się tylko na tzw. pozytywnym dopingu - ze strony gospodarzy żadnych wyzwisk nie u�wiadczono, fanom Ruchu wyrwało się tylko w stosunku do sędziów i� do pewnego prowokujšco zachowujšcego się ochroniarza.
W ramach oprawy Radzionkowianie zaprezentowali stroboskopy i ognie wrocławskie. Fani Jastrzębia za�, których tego wieczora zebrało się w młynie być może około trzystu osób (trudno było z perspektywy sektora go�ci, ze względu na jego położenie, tę liczbę z większš pewno�ciš oszacować), pokazali choreografię z flag.
Tak dojazd na mecz, jak i powrót do Radzionkowa bardzo spokojne. O ile podczas dojazdu do Jastrzębie policja autokary z kibicami Ruchu przejęła dopiero na rogatkach tego miasta, a cała poprzednia trasa odbyła się bez tej �nieproszonej asysty�, o tyle powrót do Radzionkowa już cały odbywał się w towarzystwie policyjnych radiowozów�
Dodane: 2005-08-25
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04