Rocki zostaje w Ruchu - będzie asystentem trenera!

Ciąg dalszy niekończącej się historii Piotra Rockiego w Radzionkowie. Dwa miesiące temu klub wydał oświadczenie, że musi zmniejszyć kadrę z powodu problemów finansowych i wśród zawodników, którzy opuścili Ruchu Radzionków znalazł się Piotr Rocki.
Z powodu kontuzji "Rocky" w rundzie jesiennej prawie wszystkie mecze oglądał z ławki rezerwowej i chyba to miejsce spodobało się Piotrkowi, ponieważ właśnie został asystentem pierwszego trenera, Kamila Rakoczego!



Piotrek porzucił "rolę" piłkarza, jednak w wywiadzie dla "Sportu Śląskiego" powiedział, że chciałby jeszcze zagrać ostatni mecz i pożegnać się z kibicami Ruchu Radzionków, by już ostatecznie zasiąść na ławce trenerskiej.
Bardzo ucieszyła nas ta informacja, bo kibice nie wyobrażają sobie Ruchu Radzionków bez Piotra Rockiego, a tą decyzją "Rocky" pokazał, że ma żółto-czarne serce. Przez swoje zaangażowanie, waleczny charakter i godne reprezentowanie naszego klubu Piotrek stał się ikoną naszego klubu na miarę Mariana Janoszki.
Chociaż wielu kibiców już wcześniej chciało, aby Rocki pozostał w sztabie szkoleniowym to On sam twierdził, że "trenowanie" go nie kręci, jednak z czasem zmienił zdanie i przyznaje, że złapał bakcyka.
"Prowadzę rozgrzewki, w treningu stałych fragmentów, wiosną raz w tygodniu poprowadzę samodzielny trening. No a w czerwcu zaczynam kurs na licencję UEFA A - rysuje plany piłkarz, który na edukacyjnej ścieżce dla przyszłych piłkarzy spotka się m.in. z idącymi podobną drogą Markiem Zieńczukiem, czy Grzegorzem Boninem " - powiedział dla Sportu Śląskiego, Piotr Rocki.

Jako kibice Ruchu Radzionków życzymy Rockiemu powodzenia już w roli asystenta trenera i dziękujemy za tą cenną decyzję dla całego Ruchu Radzionków.




Dodane: 2018-02-16
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04