Ruch - Szczakowianka okiem kibica

Na mecz ze Szczakowianką Jaworzno w naszych szeregach nastąpiło lekkie poruszenie, ponieważ każdy z nas liczył na to, że w sektorze gości pojawią się kibice z Jaworzna wraz ze swoimi "ziomalami" z Szombierek Bytom. Wiadomo - mecz z kibicami przyjezdnymi zawsze ściągnie większą ilość do młyna, tym bardziej w naszej lidze, gdzie jest to rzadki widok. Niestety przeliczyliśmy się, bo sektor gości w tym dniu świecił pustkami co jest dla nas bardzo dziwne, ponieważ gdy byliśmy w Jaworznie to Szczakowianka wystawiła młyn, była wspierana przez Szombierki i zaprezentowali oprawę. Do Radzionkowa już nie chcieli przyjechać.


W naszym młynie pojawiło się około 70 osób i do ideału nadal dużo brakuje - stać nas zdecydowanie na więcej.
Warto wspomnieć o naszym dopingu. W pierwszej połowie był średni, natomiast w drugiej nastąpił całkowity zwrot wydarzeń i po doprowadzeniu do remisu cały młyn dawał z siebie 100 %. Nawet jeden z trenerów po meczu podziękował za doping, bo od dawna nie byliśmy tak dobrze słyszalni. Szczególnie piosenka "Marsz, marsz, marsz, do boju Marsz ..." dobrze się niosła i była śpiewana przez większość drugiej połowy.
Niestety "marsz" dla naszych piłkarzy zakończył się w drugiej połowie i przegraliśmy ze Szczakowianką 1:3. Była to pierwsza porażka na naszym stadionie od prawie okrągłego roku.
Na płocie zostały wywieszone flagi dzielnicowe Vitor, Sójcze i Zawadzkie oraz jedna flaga naszego fan clubu z Orzecha.
Ultrasi z South Inferno nadal zbierają pieniądze na oprawę ostatniego meczu ligowego z Spartą Lubliniec i na tym spotkaniu oficjalnie zostanie pożegnany nasz stadion. Na sobotnim meczu zebrano aż 563,60 zł i dziękuje za każdą złotówkę !
Mimo porażki kibice po meczu podziękowali piłkarzom za ten mecz i przekazaliśmy im jedną, ważną wiadomość. Głowa do góry - najważniejsze będą baraże!



Dodane: 2018-05-14
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04