RUCH RADZIONKÓW W 3 LIDZE !!!

Nasza drużyna, która była z góry skazana na porażkę w meczu barażowym z Polonią Bytom, zwyciężyła ten pojedynek i to My jesteśmy w 3 lidze! Przed sezonem wszyscy kibice chcieli jednego - awansu do wyższej ligi, gdzie jest nasze miejsce. Z czasem to co było na wyciągnięcie ręki, oddalało się coraz bardziej. Szczególnie początek sezonu był bardzo trudny. Remis w pierwszym meczu na Górniku Piaski, później przegrana z rezerwami Rakowa. Kolejne mecze to remis u siebie ze słabym Grodźcem no i "cios" Szombierek Bytom, gdzie przegraliśmy aż 3:1.
Przerwa zimowa to kolejne złe informacje dla najwierniejszy kibiców.



Zarząd klubu poinformował o problemach finansowych i z drużyną musiało się pożegnać kilku zawodników w tym bramkarza Bartek Kucharski.
Biorąc pod uwagę te problemy i stratę do Szombierek to mało kto już wierzył w zdobycie pierwszego miejsca, ale wiara umiera ostatnia.
Nagle coś się zacięło w Szombierkach, a Cidry były nie pokonane aż od 12 spotkań i na koniec sezonu to my mogliśmy się cieszyć z 1 miejsca w ligowej tabeli, ale czekał nas jeszcze baraż.
W drugiej grupie od samego początku najlepsza była Polonia Bytom i nie miał kto im zagrozić w walce o pierwsze miejsce.
Baraż z Polonią Bytom i nasz awans do 3 ligi? Taki scenariusz chcieli wszyscy i po cichu na to liczyliśmy. Natomiast drużyna z Bytomia była pewna siebie i w różnych wywiadach wychwalała swój zespół, szczególnie drugi trener Aleksander Mużyłowski, który już totalnie odleciał.
Dobrze opisała jedna z gazet sytuację przed barażem - Ruch Radzionków chce awansu, a Polonia Bytom musi awansować.
Mimo wszystko faworyt był jeden, ten z Bytomia, nawet po pierwszym meczu, gdzie przy Olimpijskiej padł remis 1:1.
Polonia po golu w 21 minucie robiła wszystko, by ten wynik utrzymać do samego końca. Mijały kolejne minuty i powoli w głowie każdy miał tylko jedną myśl "Znowu IV liga i porażka z kosą".
Nastąpiła 70 minuta, Andrzej Piecuch (znowu on!) przyjmuje piłkę i sam biegnie i mija obrońców Polonii. Strzela na nierównej murawie i piłka ląduje w siatce ! Trybuny oszalały po tym golu, a takiej radości to ten stadion jeszcze nie widział. Super, bo Cidry remisują i przedłużają swoje szanse na awans. W tym czasie młyn dawał z siebie wszystko, bo pozostały ostatnie minuty meczu, aż nagle sędzia podyktował rzut karny !
Do piłki podszedł Robert Wojsyk, nasz najlepszy strzelec i zarazem były zawodnik Polonii Bytom. To do niego należał w tym momencie cały Świat.
Robert bierze rozbieg, strzela i ... goooooooool ! RUCH RADZIONKÓW W 3 LIDZE !!!



Dodane: 2018-06-21
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04