Tak było w sobotę - wymarzona inauguracja :: Ultras Ruch Radzionków - South Inferno ' 04

Tak było w sobotę - wymarzona inauguracja

Za nami pierwsza kolejka w III lidze w której udany debiut zaliczył Ruch Radzionków.
Wszyscy kibice w przerwie piłkarskiej ze smutkiem obserwowali jak nasz stadion przy Narutowicza 11 znika, jednak nowy sezon zbliżał się wielkimi krokami i trzeba było skupić się właśnie na pierwszym meczu z Miedzią II Legnica. Każdy klub w Polsce w normalnych warunkach po awansie skupia się tylko i wyłącznie na transferach czy sparingach, a u nas „normalne warunki” to pojęcie całkowicie obce.





Przez brak stadionu (ewenement na skalę światową?) jesteśmy zmuszeni rozgrywać swoje mecze „domowe” na boisku Sokoła Orzech, a że jest to tylko boisko to nasz klub musiał zrobić wiele, aby uzyskać licencję na grę w III lidze. Oprócz tego to na kilka dni przed startem rozgrywek, złodzieje z Polonii Bytom ukradli prawie cały sprzęt sportowy i był to kolejny duży problem z którym musiały się uporać Cidry.
Boisko w Orzechu raczej nie przypomina stadionu ale i tak wielki szacunek dla drużyny Sokoła i gminy Świerklaniec za pomoc, bo to dzięki nim możemy rozgrywać mecze w III lidze.
Wielkim znakiem zapytania była frekwencja na meczu z Miedzią II Legnica, ponieważ znowu musimy grać poza swoim miastem, jednak kibice nie zawiedli. Im bliżej soboty tym co raz głośniej mówiło się o tym spotkaniu i w ten sposób na boisku pojawiło się aż 600 kibiców Ruchu!
Sporą część stanowili mieszkańcy Orzecha i Świerklańca. Pewnie większość z ciekawości chciała zobaczyć drużynę Cidrów, ale kto wie czy te osoby już nie zostaną na stałe, bo nasza drużyna pokazała się z dobrej strony i wygrała 4:3 z rezerwami ekstraklasowej drużyny.
Nas w młynie około 70 osób co również jest liczbą przyzwoitą jak na okres wakacyjny, bo zabrakło sporo osób, którzy regularnie wspierają drużynę u siebie i na wyjazdach.
Zajęliśmy miejsce z boku trybuny o ile można ją tak nazwać, bo to tylko dwa rzędy krzesełek i kawałek ziemi, więc o jakimkolwiek ultrasowaniu można pomarzyć.
Na płocie zostały wywieszone trzy flagi Ruch Radzionków, RR oraz płótno lokalnego fan clubu z Orzecha. Oprócz tego wywiesiliśmy również trzy transparenty.
Pierwszy z nich dla naszego kibica, który jest po drugiej stronie muru „Gabla PDW”, drugi również dla młynowego Lecha Poznań, który niesłusznie jest w tym samym miejscu „Wolność dla Klimy!” i trzeci o naszej obecnej sytuacji „Choć stadionu swego nie mamy, to dalej gramy i Cidry wspieramy”
Był to bardzo udany dzień dla całego Ruchu Radzionków. Drużyna wygrała z trudnym przeciwnikiem, a na trybunach pojawiło się sporo kibiców. Szkoda tylko, że nie nadal nie możemy zagrać u siebie, a gospodarzami jesteśmy tylko z nazwy, bo tak na prawdę każdy się czuł, jak by był na wyjeździe.



Dodane: 2018-08-06
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04