Cidry nadal bez porażki

W sobotę na stadionie w Orzechu podejmowaliśmy spadkowicza z II ligi, czyli MKS Kluczbork. Drużyna biało-niebieskich jeszcze niedawno rozgrywała swoje mecze na zapleczu ekstraklasy, lecz zaliczyli "mocny" lot w dół i teraz rywalizują z Cidrami na poziomie III ligi.
Łatwo nie było, ale najważniejsze, że kolejne 3 pkt. pozostają w Radzionkowie, bo Ruch wygrał 2:1 i jesteśmy na trzecim miejscu w ligowej tabeli, jednak mamy tyle samo zdobytych punktów co zespoły przed nami. Kto by się spodziewał przed sezonem, że będziemy tak wysoko.
Wiadomo, że to dopiero początek, ale wszystko wygląda bardzo dobrze i oby tak dalej.


Podobnie jak na pierwszym meczu z Miedzią II Legnica tak i teraz na trybunie był spory tłok. Powoli zaczyna brakować tych "normalnych" trybun i już teraz miasto powinno się zastanawiać jak rozwiązać problem z pojemnością "Orlika", który powstaje w Radzionkowie. Będzie tam mogło zasiąść nie więcej niż 500 widzów, a na meczu z Kluczborkiem było 550. Myśmy o tym wiedzieli już wcześniej, że ten "Orlik" będzie za mały, ale co my możemy pisać? Przecież to i tak nie będzie miejsce od Ruchu Radzionków.
Na sobotnie spotkanie część osób wchodziła na stadion, gdy już piłkarze grali na murawie, a wszystko przez kolejkę przy kasie biletowej.
W czasie spotkania regularnie dopingowaliśmy nasz zespół, a na płocie zostały wywieszone trzy flagi; Ruch, Ciderland oraz Bad Boys.



Dodane: 2018-08-20
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04