Krótko o meczu z Rekordem - kolejna porażka aż 5:2

Aby przez chwilę poczuliśmy się jak w Ekstraklasie. Wczoraj rozegraliśmy mecz z Rekordem Bielsko Biała i to spotkanie odbyło się na stadionie Miejskim, gdzie swoje mecze rozgrywa również Podbeskidzie oraz BKS Stal. Stadion duży i ładny chociaż tak naprawdę nie różni się za wiele od innych Polskich stadionów. Dużo betonu i różnych stalowych konstrukcji. Mimo wszystko wiele byśmy dali, by mieć taki u siebie w mieście i jak to powiedział jeden z kibiców „Mieć aby kawałek tych trybun w Radzionkowie”.




W sektorze gości pojawiło się 40 kibiców Ruchu Radzionków z jedną flagą „Ruch”.
Był to nasz trzeci mecz w ciągu siedmiu dni i w zasadzie prawie wszystkie rozegraliśmy na wyjeździe, bo ciężko nazwać spotkania w Orzechu meczami domowymi.
Tym bardziej słowa uznania dla kibiców, którzy zaliczyli wszystkie trzy mecze w ciągu tych siedmiu dni. Doping z naszej strony bardzo dobry ale trzeba też przyznać szczerze, że przy tych pustych trybunach nawet pięć osób w sektorze gości mogło by konkretnie dopingować.
Na początku meczu pozdrowiliśmy naszego byłego piłkarza, Bartka Kucharskiego, który również bywał w naszym młynie, a obecnie reprezentuje barwy Rekordu Bielsko Biała.
Dobrze, że ten mecz został rozegrany na stadionie Miejskim, ponieważ w drugiej połowie nad Bielskiem przeszła konkretna ulewa, ale na szczęście mieliśmy nad sobą zadaszenie.
Niestety nasza drużyna przegrała aż 5:2 i jest to już trzecia porażka z rzędu.



Dodane: 2018-09-02
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04