Cenna wygrana z Pniówkiem

Pniówek Pawłowice Śląskie to nasz kolejny przystanek w lidze piłkarskiej.
Ostatni raz w Pawłowicach byliśmy w 2008 roku i wtedy za Ruchem pojechało 53 kibiców.
Tym razem większego ciśnienia na ten wyjazd nie było, a też dziwnym trafem akurat w tą sobotę większość miała inne obowiązki. Na szczęście jest grupa osób, która nie patrzy na kilometry i rywala, a ich obowiązkiem jest mecz Ruchu Radzionków i ta grupa wyruszyła wspierać drużynę na tym trudnym terenie, gdzie raczej ciężko zdobyć jakiekolwiek punkty.




Do Pawłowic ostatecznie dojechało 34 kibiców Ruchu z jedną flagą.
W trakcie meczu nic szczególnego się nie wydarzyło, dlatego w różny sposób urozmaiciliśmy sobie pobyt w sektorze gości. Na szczęście lokalny klub przygotował dla nas katering więc można było zjeść tradycyjnego wuszta i napić się piwka. O jakości tego jedzenia raczej nie będziemy się rozpisywać, bo bułkę to by nawet krokodyl miał trudności pogryźć.
Na zegarze 75 minuta, a na boisku nadal bezbramkowy remis.
Każdy z nas odliczał minuty do końca spotkania, by utrzymać ten remis i przywieść aby jeden punkt do Radzionkowa. Pniówek atakował, strzelał, robił dobre akcje ale na szczęście nic nie wpadało, a niejeden Cidrok był bliski zawału.
90 minuta i sędzia dolicza czas, nasi wychodzą z akcją … wrzutka pod pole karne i najniższy zawodnik strzela gola dla Ruchu Radzionków !
Radość na naszym sektorze była ogromna i nawet kapitan Marcin Trzcionka wskoczył na płot, by się z nami cieszyć.
Po meczu dziękujemy piłkarzom za walkę do końca, bo pokazali kolejny raz charakter.
Chyba nikt nie wierzył w taki wynik, a jednak się udało. Wracamy do żółto-czarnego Radzionkowa w dobrych nastrojach. 

Zdjęcia z tego meczu znajdują się w galerii.


Dodane: 2019-04-10
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04