Retro Ruch!

Spotkanie z Gwarkiem Tarnowskie Góry miało się odbyć miesiąc wcześniej i miał to być mecz otwarcia boiska przy ul. Knosały.
Świeżo po zimie nawet na takim Orliku pojawiło się wiele niedociągnięć, których miasto nie zdążyło naprawić i derby z Gwarkiem zostały przełożone na inne termin.
Data nowego spotkania dosyć dziwna, bo spotkanie zostało rozegrane we wtorek, jednak byliśmy wyjątkowo spokojni o frekwencję.
Kilka dni wcześniej na meczu ze Stilonem zapełniliśmy malutką trybunę do ostatniego miejsca i tak samo było w wtorek.



Dzień wcześniej klub podał informację, że pozostało tylko 300 biletów, a kolejka do kasy ustawiła się jeszcze przed otwarciem i chyba warto było przyjechać wcześniej, bo ponownie zabrakło biletów, a kibice w tym dniu zobaczyli ciekawe widowisko na boisku i na trybunie.
Oprócz tego, że mecze z Gwarkiem zawsze cieszył się większym zainteresowaniem ze względu na to, że są to lokalne derby to dodatkowo kibiców mogła przyciągnąć jeszcze jedna rzecz.
Spotkanie zostało rozegrane o godzinie 18:00 i przy sztucznym oświetleniu co jest nowością w Radzionkowie.
Zanim usłyszeliśmy pierwszy gwizdek sędziego, prezes naszego klubu wręczył statuetkę prezesowi Gwarka w ramach podziękowań za to, że drużyna z Tarnowskich Gór zgodziła się na przełożenie meczu. Mogli tego nie zrobić i wtedy by był walkower, ale zachowali się fear wobec naszego klubu.
Sędzia rozpoczął spotkanie, pierwsza akcja, druga i szok -trzecia minuta i karny dla Gwarka,
Jak się później okazało podyktowany niesłusznie i nie był to jedyny błąd sędziego, bo przez 90 minut sędzia się kompletnie nie popisał.
Mimo niekorzystnego wyniku już od początku, który zresztą utrzymał się do samego końca, na trybunach trwała dobra – ultra zabawa w stylu old school.
Już na początku ultrasi zaprezentowali starannie namalowany transparent z hasłem „Retro Ruch”, a uzupełnieniem tego były machajki w żółto-czarnych barwach.
Pewnie wielu kibiców zastanawiało się dlaczego takie, a nie inne hasło, ale gdy na płocie pojawiły się flagi to już wszystko było wiadomo.
Płótna wprowadziły nas w klimat lat ‘90, a część z wywieszonych flag pamiętają nawet ekstraklasę.
Wiadomo, że nowe stadiony czy boiska już nie mają tego klimatu co stare „skanseny”, dlatego Ultrasi postanowili „wymieszać” jedno z drugim.
Kibice mogli zobaczyć takie flagi jak Desperados, Cidry Fans, Ruch, Sadowa i Knosały, Bad Boys, Młoda Wiara i wizytówka dzielnicy Stary Koniec.
Dalszy ciąg spotkania to kolejne prezentacje w starym stylu.
Nie mogło oczywiście zabraknąć balonów i serpentyn, a w drugiej połowie, gdy robiło się już ciemniej została odpalona pirotechnika w postaci stroboskopów.
Choć trybuna na Orliku nie pozwala na zbyt dużo to Ultrasi z South Inferno ponownie stanęli na wysokości zadania i odpowiednio zadbali o wizerunek młyna podczas derbów.
Niestety doping był mocno średnio co przyznało wiele osób – po prostu stać nas na więcej.
Nasi piłkarze niestety przegrali choć walczyli do samego końca, jednak ciężko się gra, gdy przeciwnik ma w swoim składzie sędziów dlatego po meczu podziękowaliśmy drużynie za walkę.



Dodane: 2019-04-19
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04