55 kibiców Cidrów w Zdzieszowicach

Jeździć musimy, jeździć będziemy, bo każdy wyjazd to rzecz święta!
Wczoraj zagraliśmy w Zdzieszowicach z naszym imiennikiem, który już o nic nie gra, bo ma pewne utrzymanie.
Dla Cidrów ten mecz miał całkiem inne znacznie, ponieważ jesteśmy w strefie spadkowej i jest coraz gorzej. Liczyliśmy chociaż na to, że może w końcu uda się wygrać w Zdzieszowicach ale nic z tego …




Wielu kibiców czekało na ten wyjazd, bo ostatnie nasze eskapady do innych miasta wypadały słabo, bo albo graliśmy w środy, albo z mało znaczącym rywalem. Nawet wpadło pierwsze zero w tym sezonie w Polkowicach, gdzie spotkanie zostało rozegrane w środę, dlatego do Zdzieszowic musieliśmy już jechać w solidnej liczbie i tak też się stało.
Na zbiórce pojawili się Ci co jeszcze wierzą w utrzymanie, Ci kibice, którzy bez względu na wynik i ligę będą zawsze z tym klubem.
Z Radzionkowa wyjechaliśmy z lekkim opóźnieniem ale na szczęście do punktu docelowego nie było daleko więc i po drodze zdążyliśmy zrobić jeszcze szybki postój.
Im bliżej Zdzieszowic tym coraz częściej spoglądaliśmy na nawigację czy dobrze jedziemy.
Pola, wioski, krowy na drodze to wszystko co mijaliśmy ale po kilku kilometrach dojechaliśmy na szczęście pod stadion w zasadzie na chwilę przed pierwszym gwizdkiem sędziego.
Kilka lat temu w Zdzieszowicach byliśmy w 140 i zajęliśmy trybunę gospodarzy.
Wczoraj na mecz dotarło 55 fanatyków Ruchu i zostaliśmy wpuszczeni do dziwnego sektora gości, który nie jest skierowany w stronę murawy, a bardziej pod kątem w stronę trybuny gospodarzy.
Ogólnie widok tragiczny.
Na płocie oprócz trzech flag został wywieszony również transparent znany z wcześniejszych meczów „Gramy do końca”.
Cieszy nas to, że w sektorze gości pojawiło się kilku kibiców ze Starej Gwardii oraz młodzież, która zaliczyła swój pierwszy wyjazd.
Jak widać są jeszcze osoby, które nadal pamiętają o naszym klubie mając „ileś” tam lat na karku oraz są młodzi, którzy wkraczają dopiero w swoje dorosłe życie i już chcą reprezentować klub i miasto w innym mieście.
Sytuacja na boisku bez zmian – znowu przegrywamy aż 3:1, znowu na boisku widzimy tylko 2-3 piłkarzy i ile to będzie jeszcze trwało?
Po wczorajszym meczu wiara na sektorze już nie wytrzymała. Milczeliśmy po pierwszej porażce, po trzeciej i piątej. Doczekaliśmy się momentu w którym od 10 meczów nie wygraliśmy i tego jest już za dużo. Ten klub nie zasługuje na spadek i grę w IV lidze !
Mimo porażki i tego, że jesteśmy już naprawdę blisko spadku to w autokarze trwała dobra zabawa, by na chwilę zapomnieć o naszej sytuacji. Stara Gwardia jak za dawnych lat rozkręciła autokar swoimi przyśpiewkami właśnie z lat ‘90.
Maraton z Ruchem nadal trwa i już w najbliższą środę zagramy u siebie o godzinie 18:00, a za tydzień czeka nas ponownie wyjazd do Brzegu, ostatni w tym sezonie i być może ostatni w III lidze. Zapisy już trwają i każdy fanatyk musi być w Brzegu tym bardziej, że rywal z nami walczy o utrzymanie.
Szanse nadal mamy ale …



Dodane: 2019-05-26
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04