Polonia Bytom - Ruch Radzionków.

Na ten mecz czekano wiele lat, lecz pierwszy mecz który miał się odbyć w pierwotnym terminie został przełożony wraz ze zmianą gospodarza na sam koniec rundy i ponownie każdy z kibiców musiał czekać kolejne dni na rozegranie spotkania, ale warto było ...

Zbiórkę kibice wyznaczyli z samego rana w centrum Radzionkowa, jednak jeszcze wcześniej zaczęły się zbierać osiedla na swoich rejonach, by wspólnie dotrzeć na miejsce zbiórki.
Punktualnie o 10:30 wszyscy byli już gotowi, by wyruszyć w stronę Bytomia, jednak wyjazd przedłużył się o ponad godzinę, bo tak też było w planach.
W tym czasie śpiewy kibiców nie ustawały, co chwilę wybuchały achtungi, odpalano race i świece dymne.
Zbytnio się to nie podobało policji, której zjechało się wyjątkowo dużo wraz z samochodem z kamerami i co jakiś czas próbowali pokazać swoją siłę.
W pewnym momencie dwóch kibiców zostało zwiniętych za słowo „kurwa”, a inni dostali pałkami.
Na szczęście obaj zostali wypuszczeni z mandatem w ręku.
Podczas zbiórki zauważano zbierających się kibiców Polonii z Radzionkowa, którzy szybko zostali przegonieni.
Gdy wszystko zostało ogarnięte wyruszyliśmy wszyscy w kierunku Bytomia. Po drodze ponownie odpalono sporo pirotechniki, część z nich lądowała w kibiców Polonii, którzy stali przy drodze i się napinali.
Wejście na stadion odbyło się bez większych problemów i tylko problemy były z flagą śp.Starszy na którą nie zgadzał się organizator oraz z transparentem skierowanym do kibiców Polonii, lecz po negocjacjach, a raczej wymyśleniu historyjki związanej z transparentem, wszystko udaje się wnieść na sektor na którym jesteśmy godzinę przed meczem.
Nasza liczba to 250 osób i w pełni jesteśmy z niej zadowoleni, ponieważ nasza forma kibicowska w tej rundzie nie powala na kolana i każda liczba powyżej 200 była dla nas w jakimś stopniu sukcesem.
Chociaż patrząc też realnie mogliśmy dobić do trzech setek, jednak nie wszyscy mają głowę na karku i będąc na liście nie przyszli na zbiórkę – na pewno wobec tych osób wyciągniemy odpowiednie konsekwencje.
Każdy z kibiców otrzymał na zbiórce żółto-czarną czapeczką i całkiem fajnie prezentowaliśmy się w nich na sektorze.
Dobrze też oflagowaliśmy sektor i zawisły nie przypadkowe flagi śp.Starszy, Vitor oraz debiutująca na tym meczu flaga bytomskiego osiedla Sójcze. Z tej dzielnicy też kibice zaprezentowali się konkretnie zaliczając derby w 70 osób! Oprócz tych flag pojawiły się jeszcze takie płótna jak Ruch Radzionków, Zawadzkie oraz FC Niepołomice.
W pierwsze połowie pojawił się transparent „Spójrz na kolegę z boku, ile w nim krwi po Cidroku”, który dotyczy przerzutów bez problemu przyjmowanych od kilku lat w szeregi Polonii.
Doping z naszej strony stał na wysokim poziomie przez całe spotkanie i mimo straconej bramki w pierwszej połowie nikt nie odpuścił głośnych śpiewów. Nasz zespół szybko wyrównał, a jeszcze przed przerwą wpakował drugą bramkę i na sektorze wybuchł istny szał radości. Niektórzy ze szczęścia nawet się popłakali lub wskoczyli na płot.
Taki wynik utrzymał się do końca meczu, a w drugiej części spotkania doping Polonii nie istniał, My zaś bawiliśmy się na całego.
Spalonych zostało również kilka niebiesko – czerwonych szali oraz koszulek, które bez problemu zostało przeniesione na bramie.
Oprawa na derby nie została przygotowana, ponieważ cały fundusz został przeznaczony na oprawę meczu, który miał się odbyć na naszym stadionie, jednak pieniądze nie zostały wyrzucone w błoto i oprawa na pewno zostanie zaprezentowana w przyszłym roku.
Bluzgi to normalna rzecz podczas derbów, lecz obrażanie śp.Starszego było totalnym dnem i normalna ekipa na takie coś by raczej nie pozwoliła, ale w Bytomiu panują inne obyczaje.
My znów niejednokrotnie daliśmy kibicom z Bytomia do zrozumienia, że są przerzutami, zbieraczami złomu ( :) ) i tolerują konfidentów na swoim podwórku wytykając nam takie rzeczy (dotyczy się to północnej części miasta).
Oczywiście ich propaganda trwa i śpiewnik wobec nas bez zmian.
Po meczu wspólnie z piłkarzami, którzy rzucili nam swoje koszulki, świętowaliśmy tak cenne zwycięstwo, które wymazało wszystkie porażki w rundzie.
Później byliśmy trzymani na sektorze jakieś pół godziny, a przy wychodzeniu niestety wyłapanych przez policję zostaje dwóch kibiców, którzy noc zaliczają na dołku i otrzymują wysokie grzywnę oraz dołączają do kolejnych zakazowiczów.
Były to dla nas udane derby, czego chyba o sobie nie mogą powiedzieć kibice z Bytomia, których ledwo 2.5 tys. Przyszło na mecz. Pokazaliśmy również wszystkim jak wygląda wierność, która tego dnia zwyciężyła. DERBY DLA RUCHU !
Dodane: 2011-11-28
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04