Fakty i ciekawostki o South Inferno

29 października nasza grupa South Inferno obchodziła 15 rok działalności na scenie Ultras.
W związku z tym mamy dla Was kilka ciekawostek związanych właśnie z SI’04.
Oprawa, flaga widoczna na meczach czy osoby, które dwoją się i troją na meczu przy prezentacji to jedno, a drugie to oczywiście dokonania na przestrzeni 15 lat.





Obecnie grupę tworzy 8 kibiców Ruchu Radzionków.
Do tej pory najwięcej osób w grupie było w okolicach 2010 roku – wtedy aż 12 członków reprezentowało South Inferno.


Grupę założyło trzech kibiców, a jeden z nich jest do dzisiaj.
W 2004 roku, gdy już było wiadomo, że Brygada RR kończy działalność, trzech kibiców postanowiło założyć SI’04, by odświeżyć trybuny i wprowadzić zmiany.
Wymyślono nazwę, ogłoszono oficjalnie o nowej grupie i zaczęły się pojawiać pierwsze oprawy.
Z czasem do grupy dołączały kolejne osoby, inne odchodziły ale do dzisiaj jest jedna osoba od 15 lat !


Która prezentacja była największa ?
Były takie trzy o tych samych wymiarach.
„Propaganda” zaprezentowana w 2008 roku miała wymiary 25x7 metrów. Ta oprawa pojawiła się w momencie, gdy w Polsce trwała nagonka na kibiców dlatego w późniejszym czasie zdjęcia sektorówki pojawiły się nie tylko w polskich mediach, ale również za granicą.
Dwie pozostałe oprawy również o wymiarach 25x7 to „Żółto Czarna Ojczyzna” oraz sektorówka poświęcona śp.Starszemu.


Najdroższa oprawa … czyli pieniądze to nie wszystko, a wszystko bez pieniędzy to ch**.
Zdecydowanie najwięcej pieniędzy wydaliśmy w tym sezonie na oprawę meczu z Dramą Zbrosławice, gdzie świętowaliśmy stulecie Ruchu Radzionków.
Pirotechnika, materiał, farby i wiele innych, potrzebnych rzeczy dało sumę 3100 zł


Prezentacja o wyjątkowym znaczeniu?
Oczywiście każdą oprawę traktujemy poważnie, do każdej przykładamy się na 100 % i każda musi wyjść tak jak sobie to zakładamy, jednak była taka jedna, co miała dla nas wyjątkowe znaczenie.
Historia naszego klubu jest bardzo zwariowana, bo raz przeżywaliśmy wzloty, by po jakimś czasie upaść i tak można powiedzieć w kółko. Podobna sytuacja miała miejsce, gdy Ruch Radzionków wycofał się z rozgrywek pierwszej ligi za czasów Tomasza Barana.
Wtedy nasz klub na rok przestał oficjalnie istnieć i była to ciężka próba dla naszych kibiców.
Po roku wróciliśmy do piłki zaczynając od III ligi. Przetrwaliśmy rok bez klubu, a podczas pierwszego spotkania ze Startem Namysłów przygotowaliśmy oprawę z hasłem „Myśląc, że to koniec popełniłeś błąd. Co powiesz, gdy dziś wracamy na front”.
Był to dla nas wyjątkowy mecz, wyjątkowy dzień i wyjątkowa chwila!


Nie każda prezentacja przebiega łatwo, bo były też skomplikowane.
Wszystkie oprawy i prezentacje na całym świecie mają swój poziom trudności.
Jedni „bawią” się balonami i serpentynami, inni zaś malują sektorówki wielkości bloków na osiedlu czy też boisk piłkarskich. Wszystko uzależnione jest oczywiście od warunków, trybuny czy też ekipy. Coś, co dla jednych może być łatwe, to dla innych może okazać się skomplikowane.
Dla nas zdecydowanie najtrudniejsza była prezentacja podczas meczu z Dramą Zbrosławice.
Wtedy pierwszy raz przygotowana została podwieszana sektorówka, dlatego mieliśmy pewne obawy o efekt końcowy.


Największy pokaz pirotechniczy.
Nie ma opraw bez pirotechniki i od 15 lat tego się trzymamy.
Nie odpalamy rac w lasach czy na osiedlach, by później czuć jedynie dym papierosów w młynie. Według nas miejsce pirotechniki głównie jest na meczach piłkarskich dlatego często możemy podziwiać na naszej trybunie różnego typu pirotechnikę.
Największy pokaz jaki udało nam się zorganizować to na 90 lecie klubu.
Wtedy podczas meczu z Zawiszą Bydgoszcz odpalono 90 rac !



Dodane: 2019-11-02
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04