Piłkarski poker w Radzionkowie. Jawnie przekręcone spotkanie przy Knosały.

W minioną sobotę w Radzionkowie lider tabeli mierzył się z wiceliderem. Ruch – Raków II.
Mimo policyjnej sraczki będącej pokłosiem ostatniego spotkania ze Szczakowianką (mundurowi wymyślali przed spotkaniem takie złote rozwiązania na naszym estadio, że wręcz szkoda strzępić ryja), na trybunach zebrała się całkiem pokaźna grupa fanatyków żółto-czarnych jak i typowych oglądaczy futbolu na IV ligowym poziomie. Wśród vipów na trybunie pojawił się również wiceprezes PZPN – notabene prezes Rakowa Częstochowa, natomiast nieopodal nas pojawiło się kilka twarzy, które jeździły na Radzionków jeszcze za czasów ekstraklasy.


Pierwszy gwizdek i młyn rusza z całkiem obiecującym dopingiem.
Dobrze oflagowany sektor. GKS odbija się od pobliskich blokowisk … Akcja naszych, euforia i wtem … Sędzia zabiera nam poprawnie strzeloną bramkę.
Kradnie ją w niewyjaśnionych okolicznościach. To jak można rozgrzeszyć, wytłumaczyć czy wyjaśnić tę konkretną sytuację pozostaje dla nas niepojęte.
Do teraz nie wiemy co autor w niebieskim trykocie miał na myśli.
Zainteresowanych odsyłamy do filmu, który zamieściliśmy na naszych mediach społecznościowych, jednak jak się okazuje najgorsze miało dopiero nadjeść.
Sędzia Maciej Kuropatwa i jego dwóch pociotków na linii tego dnia albo wzięli kilka zielonych do kieszeni, albo są po prostu stworzeni do wykonywania innej profesji ujmując to w najbardziej stonowany i kulturalny sposób.
To co wyczyniały te 3 postacie przyprawiało o frustrację nas, pikników, piłkarzy i sztab.
Cyrk na kółkach. Żółte, czerwone kartki, spalone z kapelusza – "monty python" tylko … smutny.
Smutny bo przez tych kelnerów pierwsza połowa kończy się remisem, mimo iż legalnie powinniśmy prowadzić 1 lub 2 do zera.
W drugiej połowie Raków rusza mocno do ataku i strzela nam dwie bramki co podcina skrzydła radzionkowskiej młodzieży.
Ta pod koniec zdobywa bramkę kontaktową i mając rzut rożny w ostatniej akcji spotkania sędzia Maciej Kuropatwa kończy mecz.
W tym momencie dosłownie cała Knosały skanduje hasło „ZŁODZIEJE”, które słychać było chyba w pobliskich miejscowościach.
Szkoda jest dla nas tym większa, że ponosimy pierwszą porażkę w tym sezonie i na rzecz Rakowa II tracimy fotel lidera.
No cóż … Zielony stoliczek jak widać ma się całkiem nieźle.
Mamy tylko nadzieję, że na przestrzeni całego sezonu Raków potraci jeszcze punkty w niewyjaśnionych okolicznościach i życzymy im tego z całego serca.
Szkoda naszych chłopaków, bo włożyli masę ambicji i serca w ostatni mecz, a my z całych sił staraliśmy się być dla nich dwunastym zawodnikiem.
Nie takie kłody jednak pojawiały się pod naszymi nogami. Jesteśmy w końcu Ruch Radzionków. Tutaj nigdy nie ma lekko. Gramy dalej! AVE RUCH.

P.








Dodane: 2021-10-19
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04