Zakończenie sezonu w Jaworznie

Na ostatnim meczu w sezonie 2023/2024 drużynę Ruchu Radzionków wspierało 60 kibiców z Radzionkowa.
Naszym rywalem była Szczakowianka Jaworzna, która nie utrzymała się w IV lidze, więc z piłkarskiego punktu widzenia był to mecz o „nic”, bo nasze Cidry już wcześniej zapewniły sobie utrzymanie, a liderowi i tak nie mogliśmy zagrozić.
Do Jaworzna wyruszyliśmy zapełnionym do ostatniego miejsca autokarem, a na drogę jeden z naszych Ultrasów przygotował dla wszystkich niespodziankę w postaci kega z piwem przez niego zrobionego.


Nasz lokalny piwowar ma na swoim koncie już pierwsze sukcesy w konkursach na najlepsze, domowe piwo i trzeba przyznać, że piwko jest bardzo smaczne.
Było wino „Cider” w naszym mieście, więc czas na radzionkowski browar.

Na miejsce dojechaliśmy z lekkim zapasem czasowym i po zakupie biletów w kasie miejscowych, udaliśmy się na sektor gości od innej strony, niż zawsze.
O pierwszej połowie można napisać tyle, że się odbyła.
Na boisku zbyt wiele się nie działo, na trybunach również nudy.
Dopiero w przerwie część kibiców postanowiła się udać do pobliskiego sklepu, by wrócić na sektor z wiaderkiem ogórków, śledziami oraz czereśniami, inni natomiast udali się po kiełbasę na trybunę gospodarzy.
Dopiero ta przerwa nas trochę ożywiła, plus bramka zdobyta z karnego przez nasz zespół i na sektorze gości zrobiła się fajna atmosfera.
Wiele okrzyków skierowaliśmy też w stronę lokalnych kibiców, między innymi o ich spadku.
Szczakowianka zebrała się w 7 osób na miejscu swojego młyna, jednak nie prowadzili dopingu, flag nie mieli, jednak coś tam próbowali krzyczeć w naszą stronę, między innymi o tym, że nie mamy stadionu.
Strzelona jedna bramka z karnego wystarczyła, by z Jaworzna wrócić do Radzionkowa z trzema punktami.
Po meczu dziękujemy piłkarzom za zwycięstwo i za ten cały, trudny sezon, a w zamian otrzymujemy koszulki rzucone na nasz sektor.
Przy wyjściu ze stadionu na okolicznych blokach uaktywnili się lokalni tubylcy, którzy za każdym naszym przyjazdem, gdzieś tam się kręcą.
W sobotę dosyć późno, bo dopiero po spotkaniu ale to wystarczyło, bo jeden z nich dostał po głowie.
Niestety jeden z naszych kibiców został zawinięty przy policję, jednak decyzja była jedna – Bez niego nie wracamy, więc po paru minutach do Radzionkowa wyruszyliśmy już w komplecie.

Do zobaczenia w nowym sezonie !
RUCH RADZIONKÓW NA CAŁE ŻYCIE !




Dodane: 2024-06-10
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04