Relacja z Myszkowa .

Wyjazd do Myszkowa był jednym z dwóch, gdzie można było jeszcze spotkać zorganizowanych kibiców w naszej grupie, ale również był wyjazdem, gdzie śp. Starszy chciał, byśmy pokazali się z dobrej strony ...

Niestety śp. Starszy się nie doczekał tego meczu, a my, kibice Ruchu Radzionków wzięliśmy do serca Jego słowa i mecz w Myszkowie trzeba było zaliczyć nie tylko ze względu na drużynę, ale również dla Starszego. Dlatego na ten wyjazd został zamówiony autobus przegubowy i pierwszy raz udaliśmy się tym środkiem transportu na mecz. Droga mija spokojnie, lecz w warunkach męczących, gdyż tego dnia słonko mocno przygrzało i w autobusie każdy czuł się jak w saunie. Gdy dojechaliśmy do Myszkowa, okazało się, że autobus trzeba opuścić w jakimś dziwnym miejscu i dalszą drogę musieliśmy pokonać na pieszo przez miasto. Po dojściu pod kasę przywitał nas starszy koleś z zarządu, który po chwili zaczął robić problemy z wejściem, ponieważ domagał się listy kibiców oraz próbował nas wysłać do innej kasy, która była zamknięta. Po kilku minutach wszyscy kibice nie wytrzymali i olewając gościa przeskoczyli przez płot dostając się na trybunę gości, choć ciężko to nazwać trybuną, po prostu – kawałek betonu i trawy. Ogólna nasza liczba na sektorze to 140 osób ( w tym pięciu fanów Szombierek ) ! i jak na środek tygodnia jest to dobra liczba w naszym przypadku. Na płocie wywieszamy jedną flagę „Vitor”. Podczas pierwszej połowy z naszej strony rewelacyjny doping, który trwał od pierwszej do ostatniej minuty. Pod koniec drugiej połowy już słabiej i to nie ze względu na wynik, gdyż nasi kopacze wygrali 2:4, a raczej ze względu na upał panujący tego dnia. Z akcentów Ultras można tylko wymienić race odpalone w czasie meczu. Myszkowa w młynie z 50 osób i wywieszają transparent „ Śmierć kibica jak śmierć brata „ . Warto podkreślić, że również w Myszkowie przed meczem uczczono śmierć śp. Starszego, minutą ciszy. Po spotkaniu piłkarze dziękują nam za doping, a na sektorze wybucha radość po informacji, że Tychy remisują po 90 minutach, jednak po chwili jak grom z jasnego nieba przychodzi kolejna informacja, że mecz zakończył się zwycięstwem Tyszan, którzy zdobyli bramkę w 94 minucie … jak zareagowali nasi kibice chyba nie trzeba opisywać .W ciszy przeczekaliśmy, aż policja otworzy bramę i udaliśmy się znanymi „bagnami” do autobusu …
Dodane: 2008-05-11
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04