Raków - Ruch ( okiem kibica )

Przed meczem z Rakowem Częstochowa, na osiedlach panowała pełna mobilizacja, już tydzień przed spotkaniem można było się zapisać na wyjazd, który był ogłaszany głównie za pomocą plakatów oraz drogą internetową. Po cichu też mówiono, że zostanie powtórzona liczba z wyjazdu na Odrę Opole, gdzie stawiło się 160 osób, tylko teraz gramy o utrzymanie, wtedy o awans...

Zbiórkę zaplanowaliśmy o 14.15, większość kibiców zadawała sobie pytanie dlaczego tak wczas? Jak mecz rozgrywany jest o 17.00, a Częstochowa wcale nie jest daleko, jednak jak się pózniej okazało, była to trafna godzina. Na zbiórce zjawiło się około setki naszych kibiców, a wraz z nami... policja. Panowie w białych kaskach robili wszystko, aby nam utrudnić wyjazd. W Radzionkowie większość kibiców została spisana, a do tego parę osób zaliczyło gratisowo mandat. W drodze zostajemy zatrzymani dwa razy, za pierwszym kolejne zwykłe spisywanie, a za drugim jak przejała nas częstochowska policja, zaczęły się problemy. Standardowo, źle wypisana lista imienna, kolejne mandaty, przeszukiwanie autokarów i kamerowanie czyli to, co Polska policja lubi najbardziej. Wszystko wskazywało na to, że nie zdołamy przyjechać na pierwszy gwizdek, jednak na stadion dotarliśmy jakieś 15 minut przed rozpoczęciem meczu. Na sektorze zjawiło się 120 kibiców (w tym 5 z Szombierek Bytom z flagą, dzięki za wsparcie!) oraz pare osób dojechało samochodami.
Wywieszamy tego dnia jedną flage "Bad Boys" i prowadzimy głośny i regularny doping przez cały mecz, niestety dużą ilość stanowiły bluzgi. Nasi kopacze przegrywają 3:0 , jednak na sektorze atmosfera jak by Ruch prowadził. Po każdej straconej bramce robiło się coraz weselej w zółto-czarnym sektorze - tańce, wesołe śpiewy oraz "pociąg" to jedyne, z wielu wesołych sytuacji na meczu. Z oprawy Ultras zaprezentowaliśmy jedynie stroboskopy, które zostały odpalone w drugiej połowie. Większość pirotechniki została zabrana przez ochronę na bramie. Po meczu zostajemy jeszcze przytrzymani na stadionie i wracamy do Radzionkowa. Droga mija szybko i tym razem bez problemów. Wyjazd można zaliczyć do udanych, gdyż patrząc na miejsce w tabeli oraz sytuację jaka panuje w klubie, 120 osób w Częstochowie jak na nasze warunki jest dobrą liczbą, Ci co nie byli niech żałują.
Dodane: 2006-05-23
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04