Ruch - Śląsk 2:1

Tydzień poprzedzajšcy mecz ze �lšskiem Wrocław cała Polska, bez żadnej przesady można tak stwierdzić, żyła bardzo mocno odej�ciem papieża Jana Pawła II. Dni te z pewno�ciš zapiszš się wyra�nie w najnowszej historii Polski..

Zdaniem wielu był to również przełomowy moment dla �rodowiska kibiców piłkarskich, bo oto, ograniczajšc się tylko do terenu Górnego �lšska, acz nie zapominajšc o podobnych wydarzeniach w innych regionach Polski, doszło do pojednania czę�ci dotšd zwa�nionych grup kibiców. Msza dziękczynna w intencji zmarłego papieża dla �lšskich kibiców odbyła się w minionych dniach na stadionie chorzowskiego Ruchu, gdzie, o czym warto w tym miejscu wspomnieć, obok kibiców nie tylko z całego �lšska, co i z innych zakštków Polski, pojawiła się również liczna delegacja kibiców Ruchu Radzionków. Również z powodu pojednania z umierajšcym wtedy papieżem, fani Ruchu, solidaryzujšc się z głosami, iż poprzednia kolejka trzeciej ligi winna była zostać odwołana, zrezygnowali ze zorganizowanego wyjazdu na mecz z Chrobrym w Głogowie.
Nic więc dziwnego, że i od tego akcentu rozpoczęło się też szlagierowe trzecioligowe spotkanie między Ruchem Radzionków, a liderujšcym w tabeli �lšskiem Wrocław. Symbolicznš minutę ciszy przed rozpoczęciem meczu poprzedziło jeszcze ciepłe wspomnienie zmarłego odczytane przez stadionowego spikera, przyjęte brawami i wysłuchane w skupieniu przez zgromadzonych na stadionie; piłkarze wystšpili z czarnymi żałobnymi opaskami na ramionach, a kibice gospodarzy kilka razy w trakcie meczu wspominali w swych piosenkach Ojca �więtego.
Potem dopiero uwaga wszystkich skupiła się na wydarzeniach na boisku i na trybunach. A w obu przypadkach działo się tego dnia na stadionie Ruchu Radzionków wiele.
Inauguracja rundy wiosennej �na Cidrach� zgromadziła niemały, jak na stan trzecioligowy, młyn, w którym pojawiło się przeszło dwie�cie osób. Wpływ na to miał na pewno też fakt przyjazdu sporej grupy fanów �lšska, których z perspektywy sektorów gospodarzy również oceniano na około dwie�cie osób.
Go�cie zaprezentowali liczne oflagowanie, momentami wyra�ny i gło�ny doping, odpalili również w drugiej połowie tzw. ognie wrocławskie.
Ze strony gospodarzy od razu rzucały się w oczy nowe, wykonane w przerwie zimowej, flagi. Były to �Ciderland� i �Ruch� oraz fany grupy �South Interno �04� i fan klubu z Sójczego. Była także flaga Vitoru.
Zaprezentowano kolejno transparenty (w�ród nich także kilka nowych) w asy�cie kolorowych dymów; potem pasy materiału żółte i czarne; następnie race i transparenty tworzšce napis �ultras� � to w pierwszej połowie. W drugiej za�: małe wulkany, stroboskopy i ognie. Było również sporo konfetti.
Doping, momentami może nierówny, momentami może niezbyt gło�ny, ale prowadzony bez dłuższych zastojów, i jednak przez większš czę�ć stojšcy chyba na niezłym poziomie, i co także ważne, prowadzony prawie kulturalnie bez bluzgów i wyzwisk. A po meczu duża rado�ć ze zwycięstwa nad liderem�
Fotki i filmy wkrótce
Relacja zaczerpnięta ze strony www.ruchradzionkow.pl
Dodane: 2005-04-09
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04