Piłka nożna bez policji. Ruch - Szczakowianka

Nadal kibice Ruchu Radzionków nie zwalniają tempa w sezonie 2013/2014. Tym razem na własnym stadionie podejmowaliśmy Szczakowiankę Jaworzno i kolejny raz sporo się działo, jednak były to emocje nie tylko pozytywne, ale też negatywne, kolejny raz za sprawą panów w niebieskich mundurach ...

Kibice Szczakowianki Jaworzno zamówili około 30 biletów i mniej więcej w takiej liczbie do nas się wybierali, lecz ich podróż zakończyła się już w Jaworznie, gdzie ekipa od nas postanowiła pozwiedzać Jaworzno i „przypadkowo” natrafiła na ich zbiórkę.
W efekcie jakieś tam barwy wpadły w ręce, zostali rozgonieni i zrezygnowali z wyjazdu.
Niestety jeden z kibiców Szczakowianki postanowił o wszystkim poinformować policję i pewnie jeszcze długo będzie się ta sprawa za nami ciągła.
Wracając już do samego meczu to w młynie tego dnia pojawiło się więcej kibiców niż dotychczas, lecz nie więcej niż z Szombierkami czy Startem Namysłowem.
Zresztą ranga tego meczu jak i rywal przyciągnął tyle, a nie więcej widzów na nasze trybuny.
Jeszcze niedawno mobilizowaliśmy się na takie mecze jak derby z GKSem Katowice czy wtedy, gdy przyjeżdżał do nas bydgoski Zawisza, a obecnie musimy się cieszyć z tego co mamy.
Zacznijmy może od pozytywnych aspektów tego spotkania, a mianowicie mamy tu na myśl oprawę przygotowaną przez Młodą Wiarę.
Od 2004r. o nasze trybuny dba grupa South Inferno, jednak tym razem nasza młodzież postanowiła pierwszy raz przygotować oprawę i mimo, że to ich pierwsze kroki w  Ultrasowaniu to na pewno wszystko mogło się podobać.
Na płocie pojawił się transparent „Uwaga Piro”, a w młynie najpierw została rozciągnięta wycięta raca w postaci sektorówki, a następnie rzucono sporą ilość konfetti, odpalono żółto-czarne świece, achtungi i pojawiły się machajki, czyli stworzono taki mini chaos.
Po drugiej stronie stadionu pojawił się też transparent informujący i zachęcający do wzięcia udziału w Marszu Niepodległości do którego pozostało nie wiele czasu.
Niestety w okolicach 60 minuty meczu swoją głupotę pokazała kolejny raz polska policja, która postanowiła zatrzymać dwóch kibiców w okolicy parkingu samochodowego.
Szybko zostaliśmy o tym poinformowani i cały młyn opuścił swój sektor aby odbić chłopaków.
Jak się później okazało policja też nie odpuściła, a z minuty na minutę zjeżdżało się coraz więcej posiłków.
Ściągnęliśmy flagi, na sektor nikt nie wrócił i wszyscy zjednoczeni przeciwko policji stanęli na drodze wyjazdowej, tak by chłopaki nie wyjechali ze stadionu.
Widać było, że policja była bezradna i zaskoczona sytuacją, dlatego w pewnym momencie próbowali dwoma radiowozami ominąć naszą blokadę po trawniku przy płocie stadionu, jednak szybko to zauważamy i tam biegniemy, gdzie w ostatniej chwili parę osób rzuciło się pod radiowozy, aby je zatrzymać.
W tym czasie reszta grupy przenosi się pod bramę wjazdową i tam ponownie ustawiamy się, aby nikt ze stadionu nie wyjechał. 
Po 30 minutach oczekiwania zaczęło się dopiero zamieszania, gdy sędzia zakończył spotkanie.
Wtedy nasi kibice nie mogli wyjechać ze stadionu, bo droga była zajęta przez naszą blokadę i wszystkie radiowozy.
Kolejny raz policja nie wiedziała jak wyjść z tej sytuacji, więc postanowili ściągnąć jeszcze większe posiłki i mniej więcej 20 minut po meczu zostaliśmy otoczeni z każdej strony i niestety musieliśmy odpuścić blokadę … ACAB!!

Zdjęcia w Galerii
Dodane: 2013-10-14
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04