Podbeskidzie Bielsko Biała - Ruch Radzionków 30.03.2002 (Z kart historii) :: Ultras Ruch Radzionków - South Inferno ' 04

Podbeskidzie Bielsko Biała - Ruch Radzionków 30.03.2002 (Z kart historii)

Kibice Ruchu Radzionków do Bielska-Białej dotarli autobusem, wypełniony wręcz do granic możliwości, oraz samochodami. W sumie na sektorze dla przyjezdnych zasiadło blisko sto osób. Były dwie największe flagi: "Ruch Radzionków" oraz "Forza Cidry"; nie udało się wnieść trzech flag na kijach, które również ostatecznie tylko zawisły na ogrodzeniu; było też kilka wybuchowych petard.
Ze strony gospodarzy w młynie około pięćdziesięciu osób, choć "w porywach" nawet trzykrotnie więcej; ledwo jedna niewielka flaga w barwach; na rozpoczęcie meczu odpalona saletra ...

Fani Cidrów na swoich odpowiedników z Podbeskidzia spoglądali raczej z sympatią... jednak do czasu. Przywitani gwizdami i bluzgami, nie pozostawali dłużni. Niestety przez całe spotkanie słychać było wzajemne wyzwiska, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony, choć z czasem to kibice gości zaczęli przejmować w tym inicjatywę. Wpływ na to miała sytuacja z końcówki pierwszej połowy...
Wtedy to czerwoną kartką ukarany został jeden z piłkarzy Ruchu, co zdenerwowało jego kibiców aż do tego stopnia, że kilku z nich wdarło się na murawę. Szybko interweniowała ochrona, doszło jeszcze do krótkiej walki przez ogrodzenie, ale zaraz potem, po użyciu gazu paraliżującego przez służby porządkowe, kibice musieli uznać ich wyższość.
Niestety, kibice gospodarzy, także ci zasiadający w młynie, przyjęli interwencję ochrony rzęsistymi brawami...
Potem, już właściwie do końca spotkania, trwały jeszcze drobne zaczepki z ochroną - a to leciały w ich stronę różne przedmioty, czy znalezione na sektorze kamienie, a to próbowano wydostać się z sektora, lecz każda taka próba kończyła się zawsze tak samo - użyciem przeciw kibicom "broni chemicznej".
1Kibice Ruchu jednak nie zapominali także o dopingu, a tym mogli w Bielsku zaimponować. Bez dłuższych zastojów, głośne śpiewy przez cały mecz, nawet przy niekorzystnym wyniku. Tego samego nie można jednak powiedzieć o gospodarzach - w drugiej połowie, kiedy drużyna Podbeskidzia zupełnie nie radziła sobie z dziewięcioma rywalami, na stadionie słychać było już właściwie tylko gwizdy i wyzwiska pod adresem piłkarzy i trenera. Jednak momentami, głównie w pierwszej połowie, i w końcówce meczu, kiedy padły trzy bramki, i fani Podbeskidzia zaprezentowali się całkiem dobrze. Po meczu, mimo niekorzystnego wyniku, drużyna z Radzionkowa została pożegnana przez swoich fanów niczym zwycięzcy. Piłkarze aż na kilka minut podeszli pod sektor gości...
Kibice do Radzionkowa wrócili niestety w składzie uszczuplonym nawet o kilkanaście osób - "najaktywniejsi" wywiezieni zostali na policyjną komendę. Jeszcze przez kwadrans reszta grupy próbowała negocjować ich wypuszczenie, jednak już za chwilę policja siłą "wpakowała" wszystkich do autobusu...
Podczas powrotu "zasadzkę", w sile siedmiu samochodów, przeprowadzają chuligani Stali Bielsko-Biała. Jednak po zauważeniu w ich posiadaniu sprzętu i po ocenieniu potencjału przeciwnika, Radzionkowianie nie decydują się na podjęcie walki, lecz jedynie na wymknięcie się "grupie pościgowej". To się udaje, zarówno autokarowi, jak i samochodom...




Dodane: 2014-01-03
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04