Szombierki Bytom - Ruch Radzionków okiem kibica - WaRRiors !

Dno na boisku, ekstraklasa na trybunach – tak w skrócie można opisać naszą postawę w niedzielnych derbach naszego regionu z Szombierkami Bytom.
Od dłuższego czasu wszyscy oczekiwali na ten mecz i nawet piłkarze specjalnie się mobilizowali, a skończyło się to tak, że dostali lanie 3:0 i zagrali bez ambicji i charakteru …

My z kolei robiliśmy wszystko, aby stanąć na wysokości zadania i ostatecznie pojawiliśmy się w komplecie 150 osób.
Z wejściem o dziwo większego problemu nie było, ponieważ bilety można było kupić nawet na miejscu i z tej opcji skorzystały osoby, które dojechały na własną rękę.
Na mecz z Szombierkami przygotowano inną niż zawsze oprawę i też z tej okazji każdy kibic otrzymał tkany szalik z napisem „WaRRiors”, a na płocie całą pierwszą połowę wisiał transparent z takim samym wzorem.
Widok, gdy cały sektor podniósł szale był bezcenny co widać na zdjęciach.
Oprócz tego w sektorze powiewały trzy większe flagi na kiju z tą samą czaszką co umieszczona zostały na szalikach i transparencie.
Pomysł oczywiście został zaczerpnięty z naszej starej flagi „WaRRiors”, która dobrze widoczna była na meczach za czasów ekstraklasy.
W drugiej połowie na płocie pojawiły się już trzy flagi: Ruch Radzionków, South Inferno oraz Niepołomice.
Mimo żenującej postawy piłkarzy to nasz doping stał na dobrym poziomie i dobra atmosfera panowała w sektorze.
Kibice Szombierek tego dnia nie zawiesili nam za wysoko poprzeczki i niejednokrotnie mogli od nas usłyszeć, że gramy u siebie.
Oczywiście tak samo jak na meczu u nas tak i teraz pierwsi zaczęli rzucać bluzgi w naszą stronę, chociaż tak naprawdę tylko tyle tego dnia mogli zrobić i przy okazji przy pucować się innej bytomskiej ekipie stojącej w parę osób w okolicach stadionu, bo po meczu chętni na spotkanie nie byli.
Ciągle ta sama przyśpiewka o „Konfidentach z Radzionkowa”, a jeszcze niedawno bratali się z Szczakowianką, która załatwiła naszych chłopaków w taki sposób, że sprawa toczy się do dnia dzisiejszego.
Nie mogło również zabraknąć pirotechniki z obu stron.
Najpierw Szombierki odpaliły race co akurat dało fajny efekt, część z nich ląduje na murawie, a później w naszym sektorze pojawiły się żółte świece dymne.
Mecz przegrany 3:0 i w ten sposób tracimy szanse na utrzymanie się w tzw. Grupie mistrzowskiej, a po meczu piłkarze sporo się nasłuchali co myślimy o ich postawie.
Gdy każdy z nas myślał, że to już koniec emocji to do niecodziennej sytuacji doszło podczas wychodzenia ze stadionu, gdzie doszło do przepychanek z policją.
Oczywiście jak sytuacja już się uspokoiła to policja postanowiła wejść do autobusu, aby wyciągnąć z niego parę osób, jednak to im się nie udaje i postanowili przez uchylone drzwi wpuścić gaz do środka.
Kilka osób konkretnie zagazowanych z czego dwóch kibiców traci na chwilę przytomność i co najgorsze, nikt nie mógł opuścić autokaru.
Na pewno tego tak nie zostawimy i ta głupota policji zostanie odpowiednio nagłośniona, bo przecież ktoś mógł konkretnie ucierpieć, bo jak można gazować zamknięte pomieszczenie w którym znajdują się ludzie?
Podsumowując mini derby jak najbardziej udane z naszej strony.
Wykorzystaliśmy wszystkie bilety, a w oprawie może i nie było sektorówek, ale na pewno prezentacja składająca się z szalików miała w sobie to „coś”.
Należy również pochwalić radzionkowskie dzielnice, które pokazały się z dobrej strony na derbach, a fanatycy z północnego Bytomia jak zawsze, na stałym, dobrym poziomie. Oby więcej takich meczy !
Dodane: 2014-04-08
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04