Szczakowianka Jaworzno - najlepszy kabaret w Polsce

Za nami kolejny ciekawy wyjazd, tym razem do Jaworzna, gdzie odbył się mecz z podtekstami za niedawna wydarzenia z Szczakowianką. Ciekawie było, ale za sprawą Szczakowianki, która przygotowała dla nas najlepszy kabaret w Polsce i tak naprawdę wszyscy z nas inaczej wyobrażali sobie ich ekipę i postawę w tym meczu ...

Do Jaworzna podróżowaliśmy autokarem, autami, a jeden z kibiców dojechał na motorze i ostatecznie w sektorze gości zasiadło 83 kibiców z flagą „Cidry”
Za nim wyruszyliśmy w drogę to swoje siły chciała nam pokazać policja, która parę razy kontroluje naszą zbiórkę, a do radiowozów wracają znowu wzbogaceni o kilka mandatów.
W końcu na święta trzeba poprawić swoje statystyki, by była jakaś lepsza premia.
Pierwsza część kabaretu rozpoczęła się już w okolicach stadionu, gdzie na nasz autokar wybiegło 7 osób z Szczakowianki. Do tej pory nikt nie wie co oni chcieli osiągnąć, tym bardziej, że jechaliśmy w obstawie aż 7 radiowozów.
Pod sektorem gości policja też chciała zawinąć jednego chłopaka od nas za … kominiarkę, jednak szybko go odbijamy i wraca do nas!
Druga część kabaretu to już reszta meczu i napinka kibiców Szczakowianki.
Nie wiemy czym się kierowali bluzgając na nas, ale raczej powinni schować głowę w piasek po tym jak uciekali na własnej zbiórce przed pierwszym meczem z nami.
Kabaret numer trzy to „lot” jednego z kibiców Szczakowianki, który tak bardzo się spinał, że aż spadł z trybuny najpierw na dach z ławki rezerwowych piłkarzy, a później z dachu na murawę.
Widok tego lotu był bezcenny i już do samego końca lotnik był na ustach naszego sektora, między innymi zachęcaliśmy go do skoku z dachu trybuny :)
Zabawa na naszym sektorze przednia i nawet chwilowa ulewa nie przeszkodziła nam w dobrej zabawie.
Na pewno duży wpływ na atmosferę miała postawa drużyny, która po ostatnich słabych meczach pokazała się w końcu z dobrej strony i pokonała Szczakowiankę 2:1
Dobry pokaz pirotechniczny zaprezentowali miejscowi kibice, odpalając race, świece i achtungi, jednak trochę się z tym zakręcili i prawie spalili swoją flagę, natomiast sędzia musiał przerwać mecz przez achtungi, które wylądowały na murawie.
Po meczu dziękujemy piłkarzom za postawę, jaką powinni pokazywać w każdym meczu i później byliśmy jeszcze trochę trzymani na sektorze za nim opuściliśmy stadion.
Widać też było, że policja zablokowała trybunę gospodarzy z obu stron i próbowała wyłapać osoby z młyna, jednak nie wiemy jak ta „łapanka” ostatecznie się zakończyła.
Na powrocie w dzielnicy Szczakowa widzieliśmy jeszcze większą grupę kibiców GKSu Katowice, którzy zbierali się przy drodze (akurat byli spisywani przez policję).
W czasie meczu za stadionem również słyszalne były okrzyki kibiców z Katowic.
Mijaliśmy napisy Wisły Kraków, Pogoni Szczecin, Szczakowianki, lecz na pewno tylko Gieksa rozdaje karty w tym mieście.




Dodane: 2014-04-20
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04