Gorące derby i przegrana na boisku

Wszystko też zależało od tego, ile dostaniemy biletów, bo sektor gości na Gwarku nie przypomina raczej sektora.
Z początku miało być 50 biletów, ale skończyło się na 150 i na dwa dni przed meczem wszystkie bilety zostały sprzedane.
W tym przypadku akurat dobrze zachował się Gwarek, ponieważ nie było problemu, aby dokupić kolejne bilety już na miejscu i dzięki temu w sektorze gości pojawiliśmy się dokładnie w 163 osoby!


Ciekawie było już na parę minut przed pierwszym gwizdkiem.
W pewnym momencie zauważamy, że wzdłuż murawy idzie jeden z kibiców Gwarka/Górnika.
Jego podejrzane zachowanie się sprawdziło, bo gość gdy zbliżył się do naszego sektora od razu ruszył na flagę, jednak w porę reagujemy i wyskakujemy na boisko, aby przegonić desperata.
Momentalnie na boisko wpada też ochrona i na tym się kończy, jednak to nie wszystko co wydarzyło się tego dnia.
W późniejszym czasie widzimy zamieszanie na trybunie gospodarzy i lecą przyśpiewki na policję do których oczywiście się przyłączamy. Jak się okazało nie wszyscy kibice mogli wejść na stadion, ponieważ była to impreza nie masowa i tylko 999 widzów mogło wejść na stadion, a reszta została pod kasami.
Gwarek wraz z Górnikiem widząc sporo osób za stadionem ściąga flagi i wychodzi  po czym cała ekipa pojawia się za naszym sektorem, gdzie znajduje się boisko boczne.
Policja widząc całą sytuację szybko zbiera się w wolnej części za naszym sektorem.
Mimo to obalamy płot i próbujemy wybiec w stronę Górnika, lecz bez skutku.
Po prostu policji było zbyt dużo, w dodatku kryminalni z kamerami i już na drugi dzień zostało zatrzymanych 7 osób.
Zobaczymy jak ta cała sprawa się dalej potoczy bo gdyby nie Gwarek, to tych zatrzymań by nie było.

W ciągu całego spotkania doping był zróżnicowany, bo w pierwszej połowie, gdy nasi piłkarze jeszcze coś tam grali to na naszym sektorze była mocna petarda, lecz w drugiej połowie, gdy tylko oglądaliśmy jak pakują bramki naszemu bramkarzowi, to doping siadł.
Jest to oczywiście nasza opinia, bo według naszych pikników, którzy oglądali mecz z trybun gospodarzy to nasz doping był bardzo dobry.

Derby okazały się ciekawsze, niż się wydawało. Również wielkie brawa dla wszystkich naszych kibiców, którzy pojawili się w Tarnowskich Górach.
Mimo IV ligi nadal drzemie w nas potencjał, który musimy wykorzystać nie tylko na takich meczach jak z Gwarkiem.
163 osoby w sektorze gości to liczba, której na pewno nie trzeba się wstydzić !!
Szczególnie szacunek należy się fanatykom z Vitoru, którzy reprezentowali swoją dzielnicę w 36 osób!
Do następnego i oby wszystko skończyło się z fartem dla zatrzymanych chłopaków !


Dodane: 2014-10-18
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04