Wygrana Ruchu i kabaret za 5 zł w Grodźcu

Zima za nami, słońce coraz częściej pojawia się na niebie, a na ulicach coraz więcej motorów.
Znak, że mamy już wiosnę, a co za tym idzie, wracamy na ligowe stadiony!
Oczywiści w Polsce wszystkie wyższe ligi grają już od dawna, a my dopiero teraz, ale lepiej późno, niż wcale.
Pierwszym naszym rywalem był RKS Grodziec, drużyna z dzielnicy Będzina.
Spotkanie miało się odbyć w sobotę, lecz z niewiadomych powodów mecz zostało przełożony na niedzielę ...

Pierwsze mecze na wiosnę zawsze wychodziły nam w dobrym stylu i widać było u ludzi głód piłki i kibicowania, więc tym razem nie mogło być inaczej.
Zapisy trwały od dwóch tygodni i ostatecznie na sektorze pojawiło się 65 kibiców Ruchu i nikt nie przypuszczał tego, że oprócz samego meczu będziemy świadkami kabaretu w wykonaniu miejscowych buraków i policji, ale po kolei.
Za nim dojechaliśmy na stadion to trochę błądziliśmy w okolicy i jeździliśmy w kółko przy opuszczonej, dużej cementowni.
Chcieliśmy przejechać pod jakimś małym mostkiem, ale okazało się, że autobus się nie zmieści więc resztę drogi postanowiliśmy pokonać pieszo, bo daleko nie było, a kierowca później dojechał jakąś inną drogą pod sam stadion.
Pierwsza połowa należała do spokojnych. Każdy z nas obserwował dobry mecz w wykonaniu naszych piłkarzy, którzy zresztą wygrali w dobrym stylu 3:0
Wszystko zmieniło się w przerwie meczu, gdy na naszym sektorze zatrzymały się jakieś lokalne buraki-alkoholiki.
Sektor dla nas też bardzo specyficzny, ponieważ miejscowi aby wejść na stadion musieli przejść właśnie przez nasz sektor, dlatego w przerwie znalazło się kilku bohaterów, którzy po chwili ziemię widzieli z wysokości chodnika, a jakieś małolaty, które wbiegły przy kasie od razu zostały rozgonione.
Oczywiście po chwili na sektorze pojawiła się policja, która stwierdziła, że wszystkiemu winni jesteśmy my i się zaczęła druga odsłona kabaretu.
Najpierw próby wyciągania przypadkowych osób, później mandaty za np. papierosy i ciągłe prowokacje, aby mieć tylko możliwość interwencji.
Po meczu dziękujemy piłkarzom za wygraną, oni nam za doping i kierujemy się do wyjścia i co się okazuje? Że nikt z nas nie może wyjść, ponieważ każdy otrzyma mandat za … przeklinanie podczas meczu!
Każdy z kibiców w to nie wierzył, każdy się śmiał, że to są jakieś żarty, ponieważ z takim czymś nie mieliśmy jeszcze do czynienia, lecz rzeczywistość okazała się bardziej brutalna i zamiast wejść do autokaru i wrócić do Radzionkowa to ponad godzinę staliśmy pod stadionem i oglądaliśmy smutnych panów, którzy osiągnęli dno swojego życia wstępując do policji.
Mandatów oczywiście nie przyjmujemy.
Rozpoczęło się tradycyjne zastraszanie wszystkich, najpierw wizytą na komisariacie, a ostatecznie, tym że sprawy w sądzie będą o wiele droższe. Jednak każdy ma swój rozum i wie jak w takiej sytuacji się zachować.
Każdy z kibiców został spisany i pewnie za parę tygodni w naszych skrzynkach pojawią się wezwania na pobliskie komisariaty, ale pytanie;
co to zmieni? Polska policja kolejny raz udowadniam Nam, iż komuna była, jest i będzie, a wolnym człowiekiem jest się tylko w teorii.
Podsumowując pierwszy wyjazd w rundzie wiosennej to wypadł jak najbardziej na plus.
Nasza liczba nie najgorsza, a każdy z nas przekonał się o tym, że nawet wyjazdy w te małe miejscowości mogą być ciekawe i mają swój urok.
PRECZ Z KOMUNĄ !! CHWDP !!









Dodane: 2015-03-23
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04