C.d. maratonu wyjazdowego

Kalendarz ligowy ułożył się dość niefortunnie, gdzie w przeciągu 2 tygodni czekały nas trzy wyjazdy. Po dobrej eskapadzie do Myszkowa, gdzie stawiliśmy się w 75 osób przyszła pora na Górnik Wesoła. Mimo, iż wyjazd nie był oficjalnie organizowany nie chcieliśmy sobie pozwolić na nielubiane przez nikogo zero wyjazdowe. Tym samym spontanicznie zbieramy się młodym składem w sobotni poranek i w 14 osób wyruszamy do oddalonych o 40km Mysłowic. Piłkarze tego dnia prezentują świetną formę i mimo gry w osłabieniu wygrywają 4:0. Na obiekcie stanowimy znaczną część frekwencji, co tylko utwierdza nas w przekonaniu jaki poziom kibicowski prezentuje ta liga.


Przez większą część spotkania prowadzimy rozmowy z sędzią liniowym, który miał naprawdę czarne poczucie humoru (tym samym gorąco pozdrawiamy piłkarza rywali Mohameda !).
Na stadionie poza kilkoma koneserami napojów wysoko procentowych nie odnotowujemy nikogo godnego uwagi.
Po meczu piłkarze dziękują nam za wizytę, a my zawijamy się do aut gdzie jak się okazało czekają na nas smutni panowie, którzy fotografują nasze fury, bo przecież w tak ‘licznej’ grupie możemy nieźle nawywijać w drodze powrotnej.
Wyjazd, który nie wyróżnił się niczym szczególnym szybko dobiega końca.

P.S. W środę godzina 17:30 – WSZYSCY DO MŁYNA ! RUCH RADZIONKÓW – Gwarek Tarnowskie Góry ! MŁODA WIARA AUU !
Dodane: 2016-04-24
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04