Ruch Radzionków - Polonia Bytom

Takiego meczu z Polonią Bytom nie spodziewał się chyba nikt. Kiedyś było to wielkie święto, a obecnie odliczanie do derbów jeśli można je w ogóle tak nazwać i oczekiwanie na decyzję policji, która kombinowała na każdy możliwy sposób, aby utrudnić kibicom obejrzenie meczu …

Każdy z nas żył nadzieją, że mimo wszystko derby odbędą się w normalnych warunkach, jednak na cztery dni przed sobotą jak grom z jasnego nieba zapadła decyzja, że nie tylko kibice Polonii nie wejdą na stadion, ale również i My!
Kibice z Polonii już od dłuższego czasu mobilizowali się na przyjazd pod stadion, my zaś czasu mieliśmy nie za wiele i również postanowiliśmy, że pod stadion się wybierzemy i zbiórkę ogłosiliśmy na 14:00 w Radzionkowie.
Jak to bywa przy meczach derbowych, rywal rywalowi próbuje na każdy sposób utrudnić życie i również swoją przewagę liczebną i jakościową wykorzystała Polonia, która postanowiła zebrać się troszkę wcześniej na naszym miejscu zbiórki.
Były próby ataku, jednak bez większych powodzeń i musieliśmy uznać wyższość bytomian i przyjąć naszą porażkę – niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć.
Mimo tego zamieszania i ciągłych problemów z policją udało nam się zebrać w innym miejscu w 90 osób.
Wyruszyliśmy naszą grupą w stronę stadionu tak naprawdę nie wiedząc, czy dojdziemy.
Już po drodze policja próbowała nas dwa razy zatrzymać, jednak mimo tego szliśmy dalej, lecz im bliżej stadionu tym było czuć większe napięcie.
Na bytomskim osiedlu Sójcze zauważamy obok boiska szkolnego większą grupę Polonii Bytom, która bez powodów raczej tam nie przechodziła.
Decydujemy się na atak podobnie jak rywale, którzy przeskakują ogrodzenie boiska szkolnego.
Ostatecznie do niczego nie doszło, ponieważ byliśmy w gorszej sytuacji niż oni i tylko kilka osób zdarzyło przeskoczyć płot zanim wmieszała się w wszystko policja, która nas eskortowała.
Po tej sytuacji postanowiliśmy iść dalej i już każdy z nas naprawdę myślał, że odniesiemy sukces i dojdziemy pod stadion, jednak w pewnym momencie z każdych stron na tym samym osiedlu otoczyła nas policja i zakończyła się nasza wycieczka (I nie tak jak to piszą kibice Polonii, że to oni nas zatrzymali co to jest totalną bzdurą!).
Na pewno jakieś wnioski z tych „derbów” wyciągniemy na przyszłość, jednak liczy się to, że pomimo wielu problemów próbowaliśmy dojść pod nasz stadion.
Tak, dziwnie to brzmi „pod nasz stadion”, jednak każdy wie, że nasz stadion znajduje się w Bytomiu na dzielnicy, gdzie są głównie kibice Polonii, więc jak by nie było, mieli oni o wiele łatwiej, niż my.
Zapowiadali przyjazd w 1500 osób, a skończyło się na tym, że w swoim mieście pojawili się nawet nie w 500 osób.
Warto też zaznaczyć, że spalili nasze barwy w tym koszulkę śp.Starszy!
Oby jak najmniej takich „derbów”
Dodane: 2012-04-19
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04